szkola.jpg

szkola.jpg

Witaj Gość | RSS

Główna Rejestracja Wejdź


Szkoła Podstawowa
im. Jana Pawła II w Holonkach

Holonki 67, 17-120 Brańsk
gm. Brańsk tel/fax 85 7373523
s
Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Historia szkoły

Zarys historyczny Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II    w Holonkach



Szkoła w latach 1929-1999

 

 


Rok 1929

 

Szkoła w Holonkach datuje się na rok 1929, bo w tym to roku szkoła obrała za siedzibę właśnie wieś Holonki.

 

Przed rokiem 1929 szkoły w Holonkach nie było; znajdowała się ona we wsi Puchały Stare, dokąd uczęszczały dzieci z Holonek, z Widźgowa, z Puchał Nowych i Puchał Starych, ze Spieszyna i z pobliskich kolonii- z obcego rejonu.

W tym czasie istniała rywalizacja pomiędzy mieszkańcami Puchał Starych i Holonek o to, gdzie ma być wybudowana nowa szkoła. Jedni i drudzy pragnęli mieć szkołę u siebie i w tym też celu jedni i drudzy wyprzedzali się u władz szkolnych i powiatowych o wydanie orzeczenia, gdzie ma być wybudowana szkoła. W Puchałach Starych i w Holonkach wyznaczona place szkolne. Inspektorat Szkolny był zdania, że szkoła ma być w Puchałach Starych, które uważał za centrum w dość rozległym rejonie szkolnym. Ostatecznie wygrały Holonki i zwycięstwo ich należy przypisać wielu ruchliwym, posiadającym zmysł organizacji, jednostkom, wśród których wyróżnił się ob. Gołębiecki Antoni.

Pod jego przewodnictwem rozpoczęto budowę gmach szkolnego w Holonkach w 1926 roku, a zakończono w 1929 roku. Budowę rozpoczęli mieszkańcy Holonek samodzielnie, bo nie mając jeszcze ostatecznej decyzji władz, gdzie ma stanąć nowa szkoła. Samodzielnie i na własną rękę nawozili w dostatecznej ilości budulca z własnego lasu i za własne pieniądze Komitet Budowy Szkoły wynajmował majstrów- fachowców. Fundusze Komitet Budowy Szkoły czerpał z imprez i ze sprzedaży drzewa z prywatnych lasów, należących do poszczególnych gospodarzy wsi Holonki. Wszyscy mieszkańcy samorzutnie brali czynny udział w budowie gmachu szkolnego. Plac szkolny zaroił się od robotników. I tak za 2 lata samodzielnie wybudowali ściany i pokryli dachem gmach szkolny. Zostało jeszcze wykończenie wewnętrzne budynku: roboty stolarskie, murarskie, szklarskie i inne. W tym czasie w rywalizującej wsi- Puchały Stare nic się nie robiło, wyznaczony plac szkolny leżał martwy.

Komitet Budowy Szkoły w Holonkach, nie mając funduszy na wykończenie szkoły, ponowił starania o nie u władz powiatowych. Władze powiatowe wraz z Inspektoratem Szkolnym w Bielsku Podlaskim najpierw wyraziły zdumienie, ponieważ w tym czasie zapadła decyzja budowy szkoły w Puchałach Starych i gmina Widźgowo z siedzibą w Holonkach o tej decyzji była już powiadomiona; lecz jeszcze bardziej były zdumione, gdy przedstawiciel Komitet Budowy Szkoły- ob. Gołębiecki Antoni oświadczył, że gmach szkoły w Holonkach samodzielnie przez mieszkańców Holonek przy niewielkiej pomocy finansowej miejscowej gminy został już wybudowany, że należy go tylko wykończyć.

Po stwierdzeniu przez władze prawdziwości oświadczenia ob. Gołębieckiego Antoniego, państwo przyszło z pomocą finansową Komitetowi Budowy Szkoły w Holonkach, a Inspektorat zgodził się na Holonki, jako nową siedzibę szkoły.

Po otrzymaniu od państwa wystarczającej kwoty pieniężnej przystąpiono energicznie do wykończenia budowy gmachu szkolnego.

W czerwcu 1929 roku nastąpiło uroczyste wyświęcenie gmachu szkolnego w Holonkach połączone z takimi imprezami, jak zabawa taneczna, przedstawienie, popisy młodzieży. Na wyświęcenie szkoły przybyły masy ludzi z pobliskich i z dalekich nawet osiedli.

Wyświecenia szkoły dokonał ksiądz, którego nazwisko nie jest znane.( najprawdopodobniej był to ks. Borowski).

 

 

Budynek szkoły wybudowanej w 1929 roku. Zdjęcie pochodzi z lat 90 XX wieku.

 

 

Rok 1929/30

Nauka w nowym gmach szkolnym w Holonkach rozpoczęła się 3 września1929 roku.

Pierwszym nauczycielem w nowej szkole był ob. Bojarczuk, . Szkoła liczyła 4 oddziały, klasy były przepełnione dziećmi. Rejon szkolny był dość rozległy, ponieważ należały do niego wsie: Holonki, Puchały Stare, Puchały Nowe, Spieszyn, Widźgowo i kolonie. Frekwencja dzieci w okresie jesiennym i wiosennym była słaba, ponieważ rodzice zatrudniali dzieci pasieniem bydła i kopaniem ziemniaków oraz innymi pracami w gospodarstwie domowym.

Stosunek rodziców do szkoły był pozytywny. Zorganizowano Komitet Rodzicielski, który był bardzo aktywny i urządzał przedstawienia, zabawy taneczne, kwesty na cel szkoły, która jako nowa, potrzebowała dużo pomocy naukowych.

 

Szczegółowych danych z kroniki szkolnej, aż do roku 1936 nie ma, ponieważ księga, w której kronika była pisana, została w czasie wojny zniszczona, a zostały tylko kartki, zawierające kronikę szkolną od dnia 3 września 1936 roku do 21 czerwca 1939 roku.

 

Według oświadczenia miejscowej ludności szkoła w Holonkach była wyposażona w dostatecznej ilości w pomoce naukowe, miała wielką i wartościową bibliotekę, aparat radiowy      4- lampowy, zegar ścienny, dużo obrazów i mebli szkolnych. Plac szkolny był dookoła ogrodzony pięknymi sztachetami. Ganek frontowy był oszklony, przy szkole były ogródki kwiatowe: rosły też drzewka owocowe, przeważnie wiśnie, i inne, leśne, takie jak brzozy, klony, akacje. Zadrzewienia dokonali uczniowie tej szkoły. Wygląd szkoły zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny, był bardzo estetyczny i efektywny.

 

 

Rok 1936/37

 

Dnia 3 września 1936 roku było uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego. Na program złożyły się: przemówienie kierownika szkoły Zieleniewskiego Celestyna, nabożeństwo w kościele parafialnym w Klichach, przemówienie okolicznościowe ks. Jana Bielawskiego. W tym dniu zgłosił się pan Sontowski Józef, nauczyciel kontraktowy na miejsce Zająca Józefa przebywającego na leczeniu w Zakopanym.

Dnia 29 września 1936 roku spadł pierwszy śnieg, który po kilku godzinach stopniał.

W dniach od 3 do 9 października na terenie tytułowej szkoły zorganizowano Tydzień Szkoły Powszechnej. Ze zbiórki na listy ofiar, z zabawy tanecznej i ze sprzedaży znaczków zebrano 14 zł 40 gr.

Dnia 11 listopada 1936 roku urządzono obchód Święta Niepodległości. Dzieci III i IV klasy wzięły udział w defiladzie i w akademii w Brańsku. Akademia miała program bardzo obszerny.

Od dnia 23 grudnia 1936 roku do dnia 11 stycznia 1937 roku były ferie Świąt Bożego Narodzenia. Dnia 26 grudnia  1936 roku w sali domu strzeleckiego odbyła się choinka i przedstawienie, odegrane przez zespół dzieci tutejszej szkoły. Po przedstawieniu odbyła się wieczornica dziecięca z liczbą obecnych około 100 osób.

Dnia 11 stycznia 1937 roku wrócił z Zakopanego p. Zając, który rozpoczął pracę w szkole. Lekcje odbywały się normalnie.

W miesiącu styczniu mrozy dochodziły do 25ºC, z powodu których dziatwa nie przychodziła do szkoły.

W dniach 22 i 23 marca 1937 roku odbyły się rekolekcje dla dziatwy tutejszej szkoły.

Od dnia 24 do 31 marca trwały ferie Wielkanocne.

Dnia 12 maja 1937 roku w kościele parafialnym odbyły się uroczystości żałobne ku czci Pierwszego Marszałka Polski- Józefa Piłsudskiego.

Dnia 19 maja 1937 roku urządzono wycieczkę do Dołubowa. Odwiedzono tamtejszą szkołę, następnie zwiedzono gospodarstwo p. Łowickiego: narzędzia rolnicze, gospodarstwo rybne, drzewa parkowe, nieznane dzieciom wylęgarki (inkubatory). Następnie dzieci zwiedziły przedszkole, kościół parafialny i grób żołnierzy WP z 1920 roku. Powrót nastąpił o godzinie 1730.

Dnia 16 czerwca 1937 roku 10 dzieci z klasy IV i 2 Z klasy III pod opieką kierownika szkoły Zieleniewskiego Celestyna wyjechały na wycieczkę do Warszawy, droga prowadziła przez Patoki, gdzie był nocleg, i przez Szepietowo. W Warszawie zwiedzono między innymi: Ogród Zoologiczny, Zamek, Belweder, Łazienki, Lotnisko Mokotowskie, Grób Nieznanego Żołnierza, mosty, ważniejsze place, sklep Braci Jabłkowskich, obejrzano pomniki, odwiedzono katedrę i kościół Św. Krzyża itp. Wycieczka trwała do 19 czerwca 1937 roku. Dzieci były oszołomione ruchem wielkomiejskim. Zachwycały się Warszawą w nocy. Jechały tramwajem.

 

 

 

Zdjęcie wykonano w parku  przy pomniku Dowborczyków

dnia 18 VI 1937r . Na zdjęciu widoczny kierownik szkoły Zieleniewski Celestyn

 

Dnia 21 czerwca 1937 roku uroczyście zakończono rok szkolny. Na program zakończenia złożyły się: deklamacje, śpiewy, rozdanie świadectw, wystawa robót dziecięcych. Zebranie rodzicielskie było 28 czerwca 1937 roku.

Ilość tomów z dnia 15 czerwca 1937 roku wynosiła 255. Ilość czytelników na rok1936/37 wynosiła 108 (94% bez kl. I.). Ilość wypożyczeń na rok1936/37 wynosiła 739.

Organizacje uczniowskie: Szkolna Kasa Oszczędności, PCK- apteczka, sklepik szkolny- dochód roczny 22 zł, z czego 15 zł wydano na wycieczkę do Warszawy.

Był prowadzony zespół P.R.- uprawa marchwi pastewnej. Odegrano 5 utworów scenicznych, między innymi „Dziesiąty pawilon". Dochód z imprez przeznaczono na oszalowanie domu strzeleckiego

Rok szkolny 1937/38

 

Rok szkolny rozpoczęto dnia 3 września 1937 roku nabożeństwem w kościele w Klichach.    Na miejsce przeniesionego p. Zająca Józefa, nauczyciela w tutejszej szkole, przydzielono p. Kisieckiego, dotychczasowego nauczyciela w Kotłach, gmina Bielsk.

Dnia 5 września 1937 roku w szkole w Holonkach odbyło się zebranie rodzicielskie, na którym omówiono najważniejsze sprawy odnoszące się do nauczania i wychowania dzieci, frekwencję itp.

Dnia 5 października 1937 roku zostały przerwane zajęcia w klasie II i III z powodu wyjazdu nauczyciela Zieleniewskiego Celestyna na kurs Ogródków Szkolnych w Białymstoku. Wznowienie zajęć nastąpiło 11 października 1937 roku.

W październiku 1937 roku na terenie szkoły zorganizowano Tydzień Szkoły Powszechnej. Sprzedawano znaczki i nalepki przydzielone przez Zarząd Obwodowy. Zebrano 26 zł 31 gr.

W szkole istniały następujące organizacje uczniowskie:

1.      Szkolna Kasa Oszczędnościowa

2.      P.C.K.- apteczka

3.      Sklepik Szkolny (dochód roczny 22 zł, z tego 15 zł przeznaczono na wycieczkę do Warszawy)

4.      Zespół P.R.- uprawa marchwi pastewnej

5.      Odegrano 5 utworów scenicznych, między innymi „Dziesiąty pawilon", rzecz poważną, która bardzo zainteresowała publiczność. Dochód z imprez przeznaczono na oszalowanie domu strzeleckiego.

Dnia 30 października tutejszą szkołę odwiedziła Wizytatorka Ogródków Szkolnych z Min. W.R. i O.P. p. Glińska Anastazja w towarzystwie p. podinspektora szkolnego Jagusiaka Edwarda. Pani wizytatorka obejrzała wykonane prace, teren oraz udzieliła wskazówek w odniesieniu do ogródka warzywnego, obsadzenia placu szkolnego itp.

W miesiącu grudniu na terenie tutejszej szkoły wybuchła epidemia odry. Masowe zachorowania nastąpiły przede wszystkim w kl. I i II. Dnia 13 grudnia wymienione klasy zwolniono od zajęć szkolnych. Lekarz nie interweniował.

Dnia 22 grudnia zwolniono dzieci od zajęć szkolnych z powodu ferii świątecznych. Przerwa trwała do dnia 10 stycznia 1938 roku.

Rekolekcje i spowiedź dzieci odbyły się 11, 12, i 13 kwietnia. Na okres świąteczny dzieci zwolniono dnia 12 kwietnia, który trwał do 20 kwietnia.

Dnia 26 kwietnia p. Zieleniewski Celestyn wyjechał na 4- dniową konferencję do Białegostoku. Konferencja była poświęcona sprawie ogródków szkolnych. Zajęcia w szkole wznowiono 2 maja.

W dniu 24 maja 1938 roku szkoła była wizytowana przez p. podinspektora Łotowskiego Lucjana.

Podobnie jak w roku ubiegłym- Kierownictwo Szkoły na jednym z zebrań rodzicielskich omówiło sprawę urządzenia wycieczki dziatwy szkolnej do Warszawy. Wycieczka w składzie 14 dzieci i 1 nauczyciela wyruszyła do stacji kolejowej w Szepietowie w nocy z 10 na 11 czerwca. Pobyt w Warszawie trwał 4 dni. Zwiedzono: Ogród Zoologiczny, Zamek, Belweder, Grób Nieznanego Żołnierza, Łazienki, Muzeum W.P., lotnisko z przewodnikiem L.O.P.P., ważniejsze kościoły, dział wydawniczy ZNP, gdzie dzieci były oprowadzone i objaśniono im poszczególne czynności składaczy, maszyny, działanie maszyn itp. Prócz tego dzieci były w kinie, na mostach, jechały tramwajem, widziały Warszawę w nocy. Wielkie miasto, kolej- dzieci widziały po raz pierwszy. Wywarło to na nich wielkie wrażenie.

 

 

 

W wycieczce brały udział wyłącznie uczniowie kl. IV. Jedno dziecko dołączyło z publicznej szkoły powszechnej w Dołubowie.

 

 

W obwodowej wycieczce do Gdyni z terenu tutejszej szkoły brało udział dwoje dzieci- uczniowie kl. IV. W roku ubiegłym dzieci te odbyły wycieczkę do Warszawy. Były to Żukowska Antonina i Brycka Janina, obie ze wsi Holonki.

W roku szkolnym 1937/38 prowadzono wieczorowy kurs dokształcający dla przedpoborowych. Słuchaczy było 16.

 

Rok szkolny 1938/39

 

Rok szkolny 1938/39 rozpoczął się 5 września uroczystym nabożeństwem w kościele parafialnym w Klichach, gdzie ks. Jan Bielawski po odprawieniu nabożeństwa wygłosił do dziatwy okolicznościowe kazanie.

Dnia 23 września w salach szkolnych odbył się pokaz płodów rolnych, wyhodowanych przez dziatwę szkolną zorganizowaną w dwóch szkolnych zespołach - jeden uprawiający marchew pastewną, do którego należało 18 chłopców; drugi zespół prowadził ogródki warzywne, należało do niego 18 dziewcząt. Każdy uczestnik otrzymał własne stoisko. Wystawę zwiedziło około 100 osób miejscowej ludności. Każde dziecko zostało nagrodzone w formie narzędzi rolniczych i przyborów szkolnych. Osiągnięto bardzo dobre wyniki z uprawy, jak np. głowa kapusty ważyła 10,8 kg; buraki jadalne do 2,6 kg; marchew jadalna 0,8 kg. Całość wyszła dobrze i okazale.

Dnia 27 września nastąpiła przerwa w normalnych zajęciach szkolnych z powodu choroby nauczyciela. Normalny tok zajęć wznowiono dnia 17 października.

Od 2 do 9 października odbył się Tydzień Szkoły Powszechnej. Dochód ze zbiórki pieniężnej wyniósł 15 zł 87 gr, z zabawy 3 zł.

Dnia 2 października odbyło się poświęcenie proporców PCK

Odpis metryki poświęcenia proporców PCK:

„Działo się w mieście Brańsku, powiatu bielsko- podlaskiego, województwa białostockiego, w dniu drugiego października, roku tysiąc dziewięćset trzydziestego ósmego, kiedy Prezydentem Rzeczypospolitej był prof. Ignacy Mościcki, Marszałkiem Edward Śmigły- Rydz, Prezesem Rady Ministrów i Ministrem Spraw Wewnętrznych- Generał Dr Felicjan Sławoj- Składkowski, Ministrem W.R. i O.P. prof.. Wojciech Świętosławski, Prezesem Zarządu Głównego P.C.K. gen. Aleksander Osiński, Wojewodą Białostockim- Henryk Ostaszewski, Kuratorem Okręgu Szkolnego Brzeskiego- Romuald Petrykowski, starostą powiatu bielsko- podlaskiego- Żelisław Januszkiewicz, Inspektorem Szkolnym Powiatu Bielskiego- Jan Radwański.

W dniu tym za staraniem Zarządu Oddziału i Komisji Oddziałowej Kół Młodzieży PCK w Brańsku dokonano w kościele parafialnym brańskim uroczystego poświęcenia 22 proporców PCK i wręczenia ich Kołom Młodzieży przy szkole powszechnej w: Bronce, Chojewie, Ciechanowcu, Domanowie, Falkach, Glinniku, Holonkach, Koszewie, Malen, Mniu, Mierzwinku, Oleksinie, Patokach, Plutyczach, Popławach, Pulszach, Rudce, Szmurłach, Świrydach, Topczewie, Załuskich, Koronnych.

Aktu poświęcenia dokonał ks. dr Filipiuk, wręczenia gen. Aleksander Osiński. Rodzicami chrzestnymi byli: P. Wanda Piłsudska, córka Marszałka i gen. Aleksander Osiński.

Ku upamiętnieniu tej uroczystości, akt niniejszy, gwoli przekazania go potomności, sporządzony i podpisany został.(-) W. Piłsudska, (-) M. Piesiewicz, (-) J. Radwański, (-) ks. dr Filipiuk, (-) A. Osiński, (-) Paszkowska, (-) J. Lepiej.''

 

Dnia 11 listopada obchodzono uroczystość Święta Niepodległości. Po nabożeństwie w Klichach urządzono w szkolę akademię dla dziatwy szkolnej, a 13 listopada- dla ludności. Na program złożyły się wiersze, pieśni, przemówienia nauczycieli.

W rejonie szkolnym przez miesiąc grudzień panowała epidemia grypy. Dzieci i ludność zapadała masowo na grypę i to ujemnie wpłynęło na frekwencję dzieci.

W dniach 3-4 kwietnia dzieci szkolne odbyły rekolekcje i spowiedź.

Od dnia 18 do 30 marca przeprowadzona zbiórkę na F.O.N. Zabrano i odesłano 18 zł 80 gr.

Dnia 29 kwietnia 1939 roku dzieci szkolne w liczbie 107 wzięły udział w sadzeniu lasu w lasach państwowych w miejscowości Rudka. Dzieciom zapłacono po 50 gr każdemu co w sumie dało 53 zł 50 gr. Z sumy tej za 51 zł zakupiono 3 bony pożyczki O.P. Pozostałą kwotę postanowiono przekazać na F.O.N.

Dnia 14 czerwca p. podinspektor szkolny Goliński odbył lustrację tutejszej szkoły. Obecny był na lekcji w kl. I i II. Po lekcji przeprowadził konferencję z nauczycielami.

Wespół z dziećmi szkolnymi z Patok, Domanowa, Bronki, Załuskich i Koszewa 23 dzieci tutejszej szkoły odbyło wycieczkę do Białowieży. Z pośród zwiedzanych obiektów największe wrażenie wywarły: muzeum przyrodniczy puszczy białowieskiej i rezerwat żubrów, których ilość wyniosła 17. Po drodze dzieci zwiedziły dworzec kolejowy w Bielsku- Podlaskim i szkołę rzemieślniczą w Hajnówce. Ogólny podziw wzbudziły w dzieciach przedmioty wykonane przez uczniów tej szkoły. Wycieczka odbyła się autobusem z Brańska.

Na uroczystość przekazania armii karabinów maszynowych, która odbyła się w Bielsku- Podlaskim 18 czerwca, troje dzieci tutejszej szkoły wyjechało jako delegacja. Delegację prowadził nauczyciel Zieleniewski.

Rok szkolny 1938/39 zakończył się dnia 21 czerwca uroczystym nabożeństwem w Klichach. Następnie odbyło się uroczyste rozdanie świadectw szkolnych zakończone przemówieniem nauczyciela

Dane statystyczne:

Dziatwa szkolna

Stan w dniu 21.VI.1939r.

kl. I

39

kl. II

38

kl. III

56

kl. IV

51

razem

184

Dzieci poza szkołą 38. Stan na rok 1939/40 226. Średnia roczna frekwencja w szkole 93,3 %.

Prowadzono pracę wychowawczą w pododdziale Z.S., kursy wieczorowe dla przedpoborowych, bibliotekę dla dorosłych, dwa zespoły P.R., organizowano przedstawienia.

 

 

Czas okupacji wojennej

1939- 1944 rok

Po przyjściu Czerwonej Armii szkoła w Holonkach była nadal czynna. Było 6 klas i sześciu nauczycieli. Językiem wykładowym był język polski, a język rosyjski był jako przedmiot. W szkole było dużo uczniów.

Po przyjściu okupanta niemieckiego szkoła w Holonkach była przez jakiś czas czynna, lekcje były prowadzone nie w budynku własnym, lecz w dwóch domach gospodarskich, a mianowicie u ob. Okłoty i Banaszuka Jacka. Nauczyciele mieszkali też w domach wiejskich. Budynek szkolny był przez okupanta zarezerwowany dla gestapo, lecz gestapowcy z obawy przed partyzantami w budynku szkolnym nie zamieszkali. Budynek stał otwarty dla wszystkich i przez wszystkich plądrowany. Toteż duże szkody poczyniono w szkole: w ganku i na strychu nie było żadnej szyby, wiele okien dubeltowych zabrano, wiele ławek szkolnych, krzeseł pozabierano, zniknęła biblioteka szkolna, zginęły obrazy i obrazki, radio 4- lampowe, zegar i dużo rzeczy szkolnych zostało skradzione. Płot, którym szkoła była dookoła ogrodzona, został całkowicie porwany i spalony, bo jako suchy materiał nadawał  się im najlepiej. Również została splądrowana stojąca obok świetlica- pozabierano okna, drzwi, wydarto scenę, pozabierano stoły, stoliki, ławki wydarto podłogę. W budynku szkolnym miejscowi ludzie pędzili bimber.

Szkoła w Holonkach była tajna. Uczyli w niej Pelczarska, Ptaszkowski i inni.

 

Rok szkolny 1944/45

 

W szkole w Holonkach wznowiono naukę po wyzwoleniu przez armię radziecką i wojsko polskie terytorium polskiego aż do Wisły. Ciężki był początek. Należało budynek szkolny doprowadzić do porządku: wstawić szyby do wielu okien. Trzeba było szukać stołów, krzeseł, szaf. Nie było opału.

Gdy te trudności pokonano, rozpoczęto naukę. Nie było podręczników, pomocy naukowych, obrazków itd. W szkole były cztery klasy i trzech nauczycieli: Pelczarska Teofila, Żurawska, Żołądkowski Józef. Nauczycielka Pelczarska Teofila, pełniąca obowiązki kierownika szkoły, własnoręcznie pisała elementarz. Za swą pracę i za poświęcenie otrzymała pochwałę i nagrodę pieniężną od władz szkolnych.

W marcu 1944 roku przybyła do szkoły siostra Pelczarskiej Teofili- nauczycielka Pilżysowa Helena, która została tu zatrudniona na miejsce nauczyciela Żołądkowskiego. Pani Żurawska została przeniesiona do innej szkoły, Pelczarska wyszła za mąż i wyjechała, została w szkole jedna nauczycielka Pilżysowa Helena, która poszczególne klasy uczyła co drugi dzień, ponieważ ze względu na dość dużą  liczbę dzieci nie mogła klas połączyć. Nauka tak prowadzona trwała do 1 grudnia 1944 roku.

Dnia 1 grudnia 1944 roku przybył do Holonek nauczyciel Pilżys Wincenty, który był w obozie w Niemczech, dokąd został wywieziony na roboty przymusowe 20 sierpnia 1943 roku.

 

Rok szkolny 1945/46

 

Naukę rozpoczęto 5 września 1945 roku. Początek roku szkolnego miał charakter uroczysty. O godzinie 900 rano dziatwa szkolna pomaszerowała do kościoła w Klichach, gdzie ks. Jan Bielawski odprawił Mszę  Św. i wygłosił okolicznościowe kazanie. Na nabożeństwie były również dzieci  z sąsiednich szkół,  z Sielca i Wojtek.

Szkoła miała następujące klasy I, II, III, i V. Uczyło dwoje nauczycieli. W okresie jesiennym dzieci słabo uczęszczały do szkoły, ponieważ pasły bydło i kopały kartofle. W szkole nie było wszystkich podręczników prenumerowano czasopisma dziecięce takie jak:„Iskierka'', „Płomyczek''.

Od 22 grudnia 1945 do 8 stycznia 1946 roku były ferie zimowe.

W dniach 14, 15 i 16 lutego 1946 roku był spis ludności. Spisu dokonywali nauczyciele, wobec czego w tych dniach lekcji nie było.

Ferie wielkanocne trwały od 16 do 23 kwietnia. Przed Wielkanocą dzieci odbyły spowiedź wielkanocną.

Nauczyciele w okresie powojennym byli słabo opłacani. Państwo polskie, po olbrzymich stratach materialnych, jakie poniosło w czasie wojny, nie miało funduszy na godziwe pensje dla nauczycieli. Miejscowa ludność była moralnie obowiązana pomagać nauczycielom materialnie. Jednak nawet ta pomoc wyglądała licho, a najmniej pomagała ludność samych Holonek. Wobec tego nauczyciele wzięli się do roboty na polu, którego szkoła posiadała około 2ha. Ziemia ta, przeważnie zachwaszczona i piaszczysta, wymagała ogromnej pracy. Nauczyciele sami z połowy pola wybrali perz, ludzie przywieźli obornik i posadzono kartofle. W następnym roku odperzono drugą połowę pola. W ten sposób nauczyciele miejscowi polepszyli swój byt materialny.

W dniach 1, 2 i 3 Maja były święta: Święto Pracy i Święto Oświaty. W tych dniach sprzedawano znaczki i nalepki, a zebrane pieniądze przeznaczono na cel oświaty.

Naukę prowadzić było ciężko, gdyż w szkole nie było żadnych pomocy naukowych, ani obrazków, nawet mapy Polski nie było. W terenie wciąż krążyły oddziały partyzanckie. Ludność nie wiedziała dobrze, co to się w świecie dzieje. Wśród ludności krążyły pogłoski, że wybuchnie nowa wojna. Skutek tego był taki, że stosunek ludności do szkoły był prawie obojętny. Do żadnych organizacji nie chcieli należeć, szkole materialnie nie pomagali.

Ciężki rok pracy szkolnej zakończono 28 czerwca 1946 roku. W tym dniu dziatwa szkolna wyruszyła na nabożeństwo do Klich, a następnie w szkole odbyło się właściwe zakończenie roku szkolnego: przemówienia nauczycieli, wiersze, śpiew, odczytanie stopni.

 

Zdjęcie przedstawia dzieci szkolne po mszy św. na zakończenie roku szkolnego na stopniach kościoła parafialnego w Klichach. Na zdjęciu jest ks. Jan Bielawski i nauczyciel Wincenty Pilżys.

Rok szkolny 1946/47

 

Rok szkolny rozpoczął się dnia 3 września 1946 roku. Dzieci, jak zwykle, wyruszyły do kościoła parafialnego w Klichach, gdzie ks. Jan Bielawski odprawił Mszę Św. i wygłosił kazanie do dzieci zachęcając je do intensywnej pracy, staranności i pilności.

Po nabożeństwie dzieci wróciły do szkoły, gdzie im dano informacje, o której godzinie następnego dnia mają rozpocząć się lekcje i co przynieść ze sobą itd.

Od 22 grudnia do 13 stycznia były ferie zimowe. Po feriach zimowych 13 stycznia odbyła się  w szkole choinkę. Urządzili ją nauczyciele bez pomocy rodziców. Choinkę ubrano własnymi świecidełkami. Za zebrane od każdego dziecka po 20 zł zakupiono cukierków, które w czasie uroczystości choinkowych rozdano dzieciom. Dzieci były bardzo zadowolone. Ze starszych ludzi nikt nie przyszedł na tę uroczystość.

W dniach 31 marca i 1 kwietnia odbyły się rekolekcje dla dzieci szkolnych. Ferie wielkanocne trwały od 2 do 8 kwietnia włącznie.

Dzień 1 Maja obchodzono dość uroczyście. Udekorowano szkołę i urządzono uroczystą akademię, na której była dziatwa szkolna, zaś starsze pokolenie nie brało w nie udziału.

Dnia 3 Maja, jako w dniu Święta Oświaty, urządzono uroczystą akademię, zbierano pieniądze na listy ofiar, sprzedawano znaczki. Zebrane pieniądze przeznaczono na cel oświaty.

Dnia 9 Maja obchodzono Święto Wolności i Zwycięstwa. W tym dniu w szkole urządzono uroczystą akademię.

Rok szkolny zakończono nabożeństwem w kościele parafialnym w Klichach i uroczystą akademią w szkole.

W roku szkolnym 1946/47 były czynne następujące klasy: I, II, III, IV i VI. Uczyli ci sami nauczyciele, co i w zeszłym roku szkolnym. W pracy szkolnej, w położeniu materialnym nauczycieli i w innych sprawach, jak praca społeczna itp., niewiele się zmieniło.

W tym roku szkolnym naprawiono ustępy szkolne, zrobiono 6 okien dubeltowych do klas, a co najważniejsze, podłożono pod gmach szkolny podwaliny długości 30 m i zrobiono ganki, które były całkiem zgniłe. Na przeprowadzenie remontu w budynku szkolnym Wojewódzki Komitet Odbudowy w Białymstoku wyasygnował 21 tysięcy złotych i udzielił materiałów budowlanych na 9 tysięcy złotych. Zanim zdobyto 21 tysięcy złotych i materiał budowlany trzeba było pokonać wiele trudności, które tym bardziej się piętrzyły, że Komitet Rodzicielski, który w prawdzie istniał, nie okazał żadnej pomocy kierownikowi szkoły, który sam musiał wszystkiego dokonać, np. póki ustalono brzmienie rachunku za odremontowanie szkoły musiał sześć razy jechać na rowerze do architekta budowlanego w Bielsku- Podlaskim, do którego odległość wynosi 30 km. Po materiał budowlany musiał jechać aż do Białegostoku i z miejsca na miejsce na własnych barkach przenosić ten materiał. A gdy wreszcie materiał ten był na miejscu, to chcieli jego połowę zabrać na odremontowanie świetlicy.

Z organizacji młodzieżowych istniała tylko Ochotnicza Straż Pożarna. Odegrano trzy przedstawienia teatralne, z których dochód przeznaczono na odremontowanie świetlicy, służącej również  jako remiza strażacka.

 

Rok szkolny 1947/48

 

Rok szkolny rozpoczęto 3 września 1947 roku. Dziatwa szkolna, jak zwykle, brała udział w nabożeństwie w Klichach, gdzie ks. Jan Bielawski wygłosił okolicznościowe kazanie. Po kazaniu dzieci wróciły do szkoły. W szkole odbyła się uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego: dzieci deklamowały wiersze i śpiewały pieśni.

W miesiącu wrześniu w Dniu Święta Lotnictwa Polskiego przeprowadzono w szkole pogadanki o polskich siłach lotniczych na tle ilustracji z „Płomyków'',  gazet oraz innych czasopism.

W miesiącu październiku zbierano pieniądze na odbudowę Warszawy; na lekcjach przeprowadzono pogadanki na tle ilustracji o zniszczeniach wojennych kraju, a w szczególności Warszawy.

W listopadzie ważnym tematem na lekcjach były Zaduszki; jako w dniu przypomnienia tak wielkich ofiar wojennych, jakie poniosła Polska, omówiono straszne skutki wojen imperialistycznych.

Niemałym wydarzeniem w okolicy były misje w kościele parafialnym w Klichach.

Ważną uroczystością w szkole była 30 rocznica Wielkiej Rewolucji w Rosji.

Od 23 grudnia do 7 stycznia włącznie był ferie zimowe.

Dnia 17 stycznia na lekcjach czytano o wyzwoleniu Warszawy.

Od 22 do 23 były ferie wielkanocne i rekolekcje dla dzieci.

Dzień 1 Maja, jako Święto Pracy, obchodzono w szkole bardzo uroczyście. Udekorowano szkołę tak z zewnątrz, jak wewnątrz, w szkole urządzono uroczystą akademię, na której wygłaszano referaty o osiągnięciach świata pracy w Polsce Ludowej, deklamowano wiersze, śpiewano pieśni. Ludzie miejscowi nie brali udziału w akademii.

W dniach 2 i 3 maja obchodzono Święto Oświaty. Na wieczór świetlicowy przybyło sporo mieszkańców. Sprzedawano znaczki i nalepki, a uzbierane pieniądze przeznaczono na cel oświaty.

Dnia 9 Maja obchodzono Święto Wolności i Zwycięstwa. W szkole odczytano przemówienie ob. Prezydenta Bieruta, udekorowano sale, mówiono wiersze, śpiewano pieśni.

Dnia 12 maja była wizytacja szkoły przez ob. Podinspektora Szkolnego- Jana Wojtowicz, który był na lekcjach we wszystkich klasach. Następnie sprawdził  kancelarię i odbył konferencję z nauczycielami, udzielając rad i wskazówek, jak mają nadal pracować, aby osiągać coraz lepsze wyniki pracy. Poziom naukowy i wychowawczy szkoły był zadowalający.

Dnia 23 czerwca odbyła się wycieczka do lasu. W lesie zebrano sporo poziomek, które ofiarowano w dniu imienin miejscowemu księdzu- Janowi Bielawskiemu wraz z życzeniami całej szkoły jako nauczycielowi religii.

Dnia 26 czerwca uroczyście zakończono rok szkolny.

W roku szkolnym 1947/48 były czynne tylko cztery klasy: I, II, III i IV, V klasy nie było, ponieważ uczniowie klas IV w 1946/47 roku poszli wszyscy paść bydło, a tylko dwoje: Łupińska Irena i Śliwiński Adolf chodzili do końca.

Prowadzono w szkole kursy wieczorowe dla dorosłych, uczestników kursów było ponad 30. Odegrano 5 przedstawień teatralnych, z których dochód przeznaczono na odbudowę świetlicy, w której właśnie w czerwcu położono podwaliny, zrobiono 2 drzwi i 4 okna

 

.

 


Formularz logowania
Wyszukiwanie
Kalendarz
«  Listopad 2017  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

Copyright MyCorp © 2017
Kreator witryn - uCoz